ŚWIĄTYNIA ŚWIĘTEJ OPATRZNOŚCI BOŻEJ
ŚWIĄTYNIA ŚWIĘTEJ OPATRZNOŚCI BOŻEJ
ŚWIĄTYNIA ŚWIĘTEJ OPATRZNOŚCI BOŻEJ
ŚWIĄTYNIA ŚWIĘTEJ OPATRZNOŚCI BOŻEJ
OPIS PROJEKTU       Z LOTU PTAKA       PROJEKTANCI       PRASA, OPINIE       O KONKURSIE       WWW       E-MAIL
OPIS PROJEKTU       Z LOTU PTAKA       PROJEKTANCI       PRASA, OPINIE       O KONKURSIE       WWW       E-MAIL
OPIS PROJEKTU       Z LOTU PTAKA       PROJEKTANCI       PRASA, OPINIE       O KONKURSIE       WWW       E-MAIL
OPIS PROJEKTU       Z LOTU PTAKA       PROJEKTANCI       PRASA, OPINIE       O KONKURSIE       WWW       E-MAIL
Marek Budzyński

Zawsze naiwnie ciągnęło mnie do idealizmu i zawsze chciałem należeć do grupy. W dziesiątym roku życia chciałem być ministrantem. Po dwóch dniach zrezygnowałem. Poczucie fałszu panującego miedzy ministrantami, zakrystianami, wikariuszami naruszało mój naturalny idealizm. Wolałem pozostać z Bogiem prywatnie. Lęk przed łączeniem się do gupy pozostał mi na stałe.

Wiele lat później, chyba w latach 70tych , ktoś namówił mnie do pójścia na rekolekcje ks. Tischnera. Pierwszy raz poczułem, że ktoś z Kościoła rozumie to w co wierzy. Prawda, która od niego płynęła przekonywała, pociągała, budziła nadzieję. No i tak zaczął się powrót. Bardzo powolny.

Kilkanaście lat temu z swoim synem Janem 4-loatkiem płynęliśmy, a właściwie przedzieraliśmy się pontonem meandrami małej rzeki w Tucznie, a kiedy wypłynęliśmy na jezioro, a właśnie wzbierało na burze, Janek powiedział zdanie, którego głębia relacji między nim, wszechświatem i Bogiem mną wstrząsnęła i na stałe pozostała. Później młodzieńczy idealizm Janka doprowadził go do anarchistów, do opuszczenia szkoły po dwóch latach nie zaliczenia drugiej klasy liceum. Dopiero fizyczna praca u ogrodnika pozwoliła mu ukończyć "Sorbonę" (z tym ogrodnikiem współpracuję od 2 lat nazywa się Tomasz Chyliński).

W zeszłym roku niespodziewanie Jan rozpoczął studia na KUL-u na wydziale teologii niespodziewanie dla mnie, bo chyba nie dla mojego starszego syna Bartłomieja, który skończył kilkanaście lat wcześniej muzykologię na wydziale teologii ATK i chyba nie tylko w muzyce się zbliżyli. Jan rozpoczął studia w tym czasie kiedy ogłoszono konkurs na Świątynię. Ja miałem pełną determinację żeby zrobić ją jako wyraz mojej wiary w przyszłość świadomą jedności przeciwieństw, w której jedność natury i kultury była dominująca.

Marek Budzyński